niedziela, 20 marca 2016

Tydzien drugi w Ekwadorze

„Ludzie, którzy wciąż zdobywają szczyty to ci, którzy posiadają wizję zanim jeszcze nagroda jest wygrana. Widzą zwycięstwo wcześniej niż ktokolwiek inny.”
John C. Maxwell

Za nami juz pierwszy tydzien, kolej zatem na nastepny. Na poczatku sadzilam, ze mi sie bedzie nieco dluzylo. Jak juz wspominalam byl on bardziej planowany pod katem moje polowki i jego wejscia na Chimborazo (6310 m npm.). Co to dla mnie znaczylo? Dojscie do obozu bazowego i zaciskanie kciukow, by wyprawa sie powiodla. Jednak nie sposob sie nudzic, czy narzekac, jesli sie jest w tak cudnych okolicach.

W ramach aklimatazacji w celu zwiekszenia szans na wejscie na szczyt pojechalismy 25.01 w rejony Cayambe (5796 m npm.). Jest to wulkan polozony jakies 60 kilometrow od Quito.

Patrz. Widac szczyt.
  (c)Kataleja

sobota, 19 marca 2016

Na rowniku, czyli relacja z Ekwadoru

"Kazda mowa wydaje sie prozna, marna, dopki wagi nie doda czyn."
Demostenes

Nie wiem co sie ze mna w tym roku dzieje, ale mam uczucie, ze czas przecieka mi przez palce, a zaleglosci blogowe sie pietrza.  Moze to jest spowodowane tym, ze od listopada niemalze co dwa, trzy tygodnie ciagle gdzies wyjezdzam. Postanowilam jednak cos z tym zrobic i zabrac sie sytematycznie do nadrabiania zaleglosci.


Ostatnio dosyc czesto wracam myslami do chwil przezytych w Ekwadorze. Dobrze bedzie zatem powspominac z Wami.

Dzis zatem pierwsza czesc obiecanej fotorelacji z pobytu w Ekwadorze.

Wszystko spakowane, przygoda czeka...
  (c)Kataleja
 

niedziela, 28 lutego 2016

Zaczynam nowy rok :)

"Fajnie jest byc.
Tak po prostu.
Byc tu i teraz."
B.Pawlikowska

Oj dawno mnie tu nie bylo, ale to nie znaczy, ze nic sie w moim zyciu nie dzialo. Notke przewrotnie zaczelam, bo poczatek roku juz dawno za nami, chinski rok tez mial swoj debiut kilka tygodni temu, a ja tak swiadomie ten rok zaczelam w sumie wczoraj.

Otwarlam swoj nowiusienki kalendarz na 2016, uzupelnilam go o pare wpisow, planow i moge teraz smialo powiedziec, ze zabieram sie ostro do pracy.

A gdzie bylam jak mnie nie bylo?


Warto miec marzenia. Galapagos.
  (c)Kataleja