Demostenes
Nie wiem co sie ze mna w tym roku dzieje, ale mam uczucie, ze czas przecieka mi przez palce, a zaleglosci blogowe sie pietrza. Moze to jest spowodowane tym, ze od listopada niemalze co dwa, trzy tygodnie ciagle gdzies wyjezdzam. Postanowilam jednak cos z tym zrobic i zabrac sie sytematycznie do nadrabiania zaleglosci.
Ostatnio dosyc czesto wracam myslami do chwil przezytych w Ekwadorze. Dobrze bedzie zatem powspominac z Wami.
Dzis zatem pierwsza czesc obiecanej fotorelacji z pobytu w Ekwadorze.
![]() |
| Wszystko spakowane, przygoda czeka...
(c)Kataleja
|
