Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rucu Pichincha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rucu Pichincha. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 marca 2016

Na rowniku, czyli relacja z Ekwadoru

"Kazda mowa wydaje sie prozna, marna, dopki wagi nie doda czyn."
Demostenes

Nie wiem co sie ze mna w tym roku dzieje, ale mam uczucie, ze czas przecieka mi przez palce, a zaleglosci blogowe sie pietrza.  Moze to jest spowodowane tym, ze od listopada niemalze co dwa, trzy tygodnie ciagle gdzies wyjezdzam. Postanowilam jednak cos z tym zrobic i zabrac sie sytematycznie do nadrabiania zaleglosci.


Ostatnio dosyc czesto wracam myslami do chwil przezytych w Ekwadorze. Dobrze bedzie zatem powspominac z Wami.

Dzis zatem pierwsza czesc obiecanej fotorelacji z pobytu w Ekwadorze.

Wszystko spakowane, przygoda czeka...
  (c)Kataleja