poniedziałek, 30 maja 2016

Co wiesz o swoich ubraniach? Metka ma znaczenie.

"Dobra prezencja bywa kluczem do sukcesu, a metka na ubraniu ma znaczenie.
Czasami to kwestia zycia lub smierci.
Dla niektorych - doslownie."
Marek Rabij

"Zycie na miare. Odziezowe niewolnictow." Marka Rabij to kolejna ksiazka, ktora nie da latwo o sobie zapomniec. 

Bo wlasciwie co my wiemy o naszych ubraniach? 

Wiekszosc z nas stara sie podazac za moda, czasem szafy pekaja od nadmiaru ubran, a my i tak nie mamy co na siebie wlozyc i pedzimy znow do sklepu po kolejny fatalaszek, ktory bedzie kluczem do naszego sukcesu. Kupic wiecej, jak najtaniej, by po chwili zapomniec o tym kawalku szmatki. Czasem przy tych lowach ubraniowych liczy sie tylko zdobycz. Kupilam, nawet metki nie odcielama, ale juz podazam dalej, by wylowic kolejne cudo z ze sterty kolorowych ubran. 


"Zycie na miare", Marek Rabij.
(c)Kataleja
 
Dla nas to kolejna szmatka, ale...

poniedziałek, 23 maja 2016

Bądź jak… Slinkachu.

"Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył."
Robert Bresson

Nie tak dawno bralam udzial w wiosennym wyzwaniu fotograficznym u JestRudo i tak mnie to wciagnelo, ze postanowilam ponownie zaszalec.

Tym razem bylam jak Slinkachu. Jest to brytyjski artysta, fotograf, ktory miedzy innymi zaslynal swoim projektem "Little People Project". Rozbroila mnie scena z lodowym basenem, pani na zakupach i...  W sumie wiekszosc prac mi sie podobalo. Trzeba przyznac, ze co jak co, ale bardzo jest kreatywny bohater obecnego wyzwania.

Odsylam na bloga Natalii, gdzie mozecie sobie poczytac o szczegolach wyzwania i dowiedziec sie wiecej o samym artyscie.

  Gdzie nie spojrzec to wiosna.
  (c)Kataleja

Wyzwanie okazalo sie swietna zabawa. Jednego tylko nie przewidzialam. Nie spodziewalam sie bowiem, ze tak ciezko przyjdzie mi wybrac tylko dwa zdjecia. Dlatego chcialam pokazac nieco wiecej na moim blogu.

sobota, 21 maja 2016

A gdyby wszystko mialo zaczac sie dzis?

"Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie."
Mahatma Gandhi

Ostatnio mam szczescie do ksiazek, ktore daja cos wiecej niz milo spedzony czas. Zaczelam juz nawet pisac post o jednej z nich, ktora mnie poruszyla, ale w miedzyczasie zaczelam czytac inna i przepadlam. To ksiazka z rodzaju tych, ktora czytasz z niecierpliwoscia, bo ciekawi cie zakonczenie, ale rownoczesnie chcesz sie delektowac, kazda przeczytana strona i opoznic rozstanie z bohaterem.

Raj na Galapagos.
(c)Kataleja

"Dzien, w ktorym nauczylem sie zyc" Laurenta Gounelle to ta powiesc. Cytat z okladki "Powiesc, ktora pomoze ci sie rozwinac i nadac zyciu sens".