czwartek, 18 czerwca 2015

124. Drugi z 12

"Korzystaj z czasu; 
on sie wiecznie spieszy i nigdy nie wraca."
Matthias Claudius

Nawet sie nie obejrzalam, a tu kolejne podsumowanie wyzwania 12 w 12. By zatem czasu nie tracic kolejne wybrane moje rysunki.

Zaczelo sie ptasio. W jednej z gazet znalazlam przepiekne zdjecia ptakow i sprobowalam je naszkicowac. Tak oto powstaly ptasie trele (moje pierwsze podejscie) i...


Ptasie trele.
(c)Kataleja


... i smutna czapla biala (tu az dwa razy sie za nia zabieralam). Sama nie wiem dlaczego jest ona w takim melancholijnym nastroju. Do konca nie jestem do tego rysunku przekonana. Ciezko bylo ja narysowac, gdyz ptak odbijal sie w wodzie.


Czapla.
(c)Kataleja

Osmielona ptakami pomyslalam, ze moze sprobuje z czlowiekiem. Wielu mysli, iz jest to chlopiec, ale pewnie modelka ze zdjecia, powiedzialaby, ze przesadzila z "photoshopem" ;)  A ze ze mnie niepoprawna marzycielka to dorzucilam garstke marzen do rysunku.


Marzenia.
(c)Kataleja

Ten miesiac byl wyjatkowo przyrodniczy. Tu motyle czarno-biale przy uzyciu nowo poznanej przeze mnie techniki, o ktorej niebawem. Tak wiem...obiecywalam juz ten post w poprzedniej notce, ale jakos brak slonca mnie zbytnio do czynow pisarskich nie motywuje. Kolorowy motyl jakos paradoksalnie blado wyglada. Nad kolorem musze wyraznie jeszcze popracowac.


Motyle.
(c)Kataleja


A na koniec rysunek memu sercu najblizszy. Dowod na to, iz zaczynajac prace nie wiemy jaki efekt koncowy nas czeka. Poczatkwo na rysunku mial byc deszcz i ogomna parasolka, z pod ktorej wystawac mialy nozki. Parasol jakos mi nie wychodzil, nozki poczatkowo staly na bacznosc i wtedy wpadlam na pomysl, ze jak panienka nie chce grzecznie stac, to niech zniknie mi z obrazka i niczym Alicja z krainy czarow odkryje swiat po drugiej stronie kartki. I tak zrodzila sie ciekawosc.


Ciekawosc.
(c)Kataleja

Swoja droga spotkalam sie tez z inna interpretacja tego rysunku. Wierzcie mi, bardzo odlegla od tego o czym Wam napisalam. Wiem, ze w szkole nieraz dyskutowalam na temat interpretacji wierszy. Nie zawsze zgadzalam sie z tym jak powinnismy cos postrzegac. Najwazniejsze, ze wiersz, film, obraz w jakis sposob zwrocil nasza uwage. To chyba jest najwazniejsze w tworzeniu, by w  jakis sposob pobudzic ludzi do chwili zadaumy.

sobota, 6 czerwca 2015

123. Pierwsze i juz zalegle podsumowanie wyzwania 12 w 12

"Swiatem rzadzi wyobraznia."
Napoleon Bonaparte

Do notki podsumowujacej zabieram sie juz nieamlze od miesiaca i jakby na to nie spojrzec za kilka dni powinna sie juz druga pojawic. Nie da sie ukryc, ze ostatnio strasznie bloga zaniedbalam i jakos tak sie rozleniwilam. Chyba brak slonca w maju tak na mnie podzialal. Gdyby nie fakt, iz drzewa sie zielenia, bylabym wstanie zalozyc sie, iz zamiast wiosny mamy bezposrednio po zimie jesien tego roku. Mam jednak nadzieje, ze teraz to juz tylko lepiej bedzie. Wraz ze sloncem i rosnacymi temperaturami energia powoli zaczyna mnie rozpierac.

Wracam jednak do pierwotnego tematu czyli podsumowania pierwszego miesiaca wyzwania 12 rysunkow w 12 miesiecy. Musze sie przyznac, ze jak na razie sama siebie zaskakuje. Zapal do rysowania nie slabnie i mam ochote na wiecej. Zaopatrzylam sie w kilka roznych ksiazek na temat podstaw rysunku, ktore nieustannie wertuje i wyprobowuje to czego sie tam dowiedzialam. Musze tylko uwazac na sklep, ktory niedawno odkrylam, gdyz moge tam stracic majatek ;-) Patrzac na te wszystkie przybory do rysowania, malowania, az sie kreci w glowie. Wszystko chcialabym przetesowac.

Dziewczynka z jablkiem..
(c)Kataleja

Jako pierwszy z 12 rysunkow wybralam dziewczynke z jablkiem. Praca wykonana olowkiem. Szkic powstal niemalze na kolanie, kiedy czekalam na moja polowke i przygladalam sie pewnemu plakatowi z reklama. Moze dlatego, iz potraktowalam tamat z przymruzeniem oka i na luzie, na koncu efekt mnie zaskoczyl. Lubie  ta malutka. Przyjdzie mi sie chyba jednak z nia rozstac, gdyz mam zamowienie na nia od mojej mamy. Ciezko sie rozstawac ze swoimi pracami. 

Lilie..
(c)Kataleja

Lilie... mam wiele wariacji na ich temat: kolorowe, czarno-biale, z pojedynczym kwiatem etc. Kupilam ten bukiet kwiatow, gdy tylko jeden kwiat byl rozwiniety. Cudnie bylo sie przygladac jak z kazdym dniem pieknial. Wdzieczny to byl model. Tu wersja wykonanan przy pomocy wegla. 

Lodki.
(c)Kataleja

Na koncu moje lodki, ktore bardzo lubie. Do narysowania tych czterech obrazkow zainspirowalo mnie pewne zdjecie w moim podrozniczym kalendarzu. Przy ich rysowaniu pomogla mi pewna technika, o ktorej niebawem napisze na blogu. Przy jej pomocy powstaja bardzo fajne rysunki, a dodatkowym jej plusem jest relaksujacy wplyw na szkicujacego.

P.S.

Nad idealnym jablkiem ciagle pracuje;-)

czwartek, 7 maja 2015

122. Rocznicowo plus nieco o zerze i jedynce

"Iść za marze­niem i zno­wu iść za marze­niem, i tak zaw­sze aż do końca."
Joseph Conrad

To juz trzeci rok mojego blogowania mija. Czas biegnie niesamowicie. Patrzac z perspektywy tych lat to ciesze sie, iz sie odwazylam i znalazlam swoje miejsce w sieci. Wiele wpisow zmotywowalo mnie do dzialania i z niektorych projektow jestem naprawde dumna. Teraz jestem w trakcie realizacji kolejnego. Mam nadzieje, ze uda mi sie dotrwac do konca, by potem dalej kontynuowac to moje rysowanie. Poki co sprawia mi to sporo uciechy. Juz za kilka dni pojawi sie podsumowanie pierwszego miesiaca.

Doplyn tam, gdzie sobie wymarzysz...
(c)Kataleja

A na koniec tego postu krotka opowiesc o zerze i jedynce, bysmy pozwolili swoim talentom zaistniec i czerpali radosc z pracy.

Ostatnio uslyszalam ciekawa wypowiedz na temat talentu i pracy. Co jest wazniejsze? Pewnie wielu powie talent. Odpowiedz jest jednak przewrotna.

Wyobraz sobie, ze talent to jedynka, a praca to zero.

1 = talent
0 = praca

Jesli masz talent, a nic nie robisz, by go rozwinac to jestes ciagle na tym samym poziomie. Stoisz w miejscu i tylko marzysz co by bylo, gdyby..... Jedynka jest lepsze niz zero, ale duzo tego nie ma.

1

Bez talentu natomiast, mozesz pracowac nieustannie i pomnazac swoje zera, ale ciag zer to tylko zera.

0000000000000000000

Jesli jednak pomozesz sobie i bedzeisz pracowal nad swoim talentem, to zera, ktore stana za Twa jedynka w rownym rzadku, maja niesamowita moc.

1
10
100
1000
1000
100.........................................00000


A ze wierze, ze kazdy z nas ma w sobie ukryte talenty, to zycze nam wszystkim, by nasze talenty byly sowicie okraszone praca i mogly w pelni rozkwitnac, by nie tylko nas cieszyly.

I pamietaj, jesli dopadnie Cie zniechecenie, bedziesz chcial odlozyc cos na potem to przypomnij sobie opowiesc o jedynce i zerze.