poniedziałek, 13 października 2014

116. Postep, dazenie do celu

"Progress doesn't happen overnight,
but it can start today."
autor nieznany


"Progress doesn't happen overnight, but it can start today."
"Postęp nie stanie się z dnia na dzień,  ale może zacząć się już dzisiaj. "

Dzis przeczytalam to zdanie i oniemialam;)  Tego mi bylo potrzeba.

Od ponad tygodnia meczy mnie jakis paskudny wirus, ktory wszystkie me plany rozwojowe zamienil na spanie i na chec przetrwania kolejnych atakow kaszlu. Juz mi jednak duzo lepiej. Glos wrocil na swe miejsce, po kaszlu tylko slabe echo, a od srody wracam do swiata pracujacych, ale to juz od dzis chce znow walczyc o swoje marzenia i widziec postep:)


Rozmarzona.
(c)Kataleja

Zabieram sie wiec za przygotowania do listopadowego kursu. Jutro moze relacja z pobytu w Pradze. Zauroczylo mnie to miasto.

Chcialam sprawdzic kto jest autorem tych slow. Niestety nie udalo sie, ale za to wpadlam na stronke o tym jak zmienic siebie.

I pamietajcie... warto zaczac juz dzis!

sobota, 13 września 2014

115. Kiedy byles ostatnio na spacerze?

"Spacer – przechadzka, chodzenie bez konkretnego celu lub dla przyjemnosci."
autor nieznany

Ostatnio w ramach pozbywania sie stery gazet, ktora niepostrzezenie prze kilka miesiecy znacznie urosla, w rece wpadl mi wrzesniowy numer myself. Przerzucajac kartki i wybierajac artykuly, ktore warte sa przeczytania, wpadl mi w oczy przewrotny tytul "Szescie idzie na piechote" (Das Glück geht zu Fuß).

Na tyle mmnie to zaintrygowalo, ze zaczelam czytac i co jakis czas tylko krecilam glowa ze zdziwienia. Autorka zaczela od stwierdzenia, ze prawie zapomnielismy jak nam dobrze moze zrobic mala przechadzka, spacer. Na poczatku to stwierdzenie mnie rozsmieszylo, ale jak sie dluzej nad tym zastanowilam i zadalam sobie pytanie, ktore stalo sie tytulem tej notki, juz mi tak do smiechu nie bylo.

Kiedy ostatnio bylam na spacerze? Kiedy...?

Pytanie proste, ale odpowiedz mnie rozczarowala. Ostatnio na spacerze, bylam podczas mego urlopu. Czyli jakies dobre poltora miesiaca temu. Do spaceru nie wliczam drogi do i z pracy, przechadzki sobotniej po bulki, biegania, bo to wszystko laczy sie z konkretnym celem. Chce dotrzec do pracy, chce zrobic zakupy, chce.....

Zrobilam krotka ankiete wsrod znajomych i okazalo sie, ze w sumie nikt nie potrafil mi szybko na to pytanie odpowiedziec. Proste pytanie, a potrafilo zaskoczyc.


Na spacerze.
(c)Kataleja

Jestesmy tak zabiegani, ze zapominamy o najprostszych przyjemnosciach. Spacer nie kosztuje wiele, a potrafi zrelaksowac, uspokoi nasze rozbiegane mysli, a podswiadomosc dojdzie do glosu i byc moze uslyszymy jej odpowiedzi na nurtujace nas od jakiegos czasu pytania, problemy.

Wczoraj wybralam sie podczas lunchu na spacer do ogorodu botanicznego. Bylo cudownie, swiecilo slonce, wiatr szumial w konarach, a ja na chwile pobylam sam na sam z soba. Mam zamiar czesciej powtarzac takie spacery.

Mam nadzieje, ze jesien bedzie nam na tyle sprzyjala, iz niezbyt duzo bedziemy mieli wymowek, by wyjsc na spacer.

A Ty, kiedy byles ostatnio na spacerze?


niedziela, 31 sierpnia 2014

114. Plany wrzesniowe

"Zwyciezac moga ci, ktoryz wierza, ze moga."
Wergiliusz

Juz dawno tego na blogu nie robilam, ale mam nadzieje, ze porzez spisanie tego co planuje we wrzesniu, pomoze mi w realizacji moich celow.  Zatem zakasuje rekawy i do wyliczanki wrzesniowej sie zabieram;)

Wrzesien bedzie dedykowany w duzej mierze angielskiemu. Stalo sie... oficjalnie od jutra angielski jest jezykiem, ktory bedzie uzywany w mojej pracy. Pisanie, mowienie pol biedy, mowienie bedzie dla mnie stresujace. Uzalanie sie nad soba nie pomoze zatem trzeba dzialac.

Cel postarac sie jak najwiecej lekcji przerobic na eTutorze. Moj poziom to A2/B1, ale postanowilam na poczatku przejsc przez A1. To tak na rozgrzewke. Stan na dzis: 12 lekcji z 50. Poza tym BBC 6 Minuts English przed sniadaniem.  W poniedzialek kurs jezykowy.

Motto na ten miesiac: mowic, mowic --> czyli korzystac z okazji i rozmawiac jak najczesciej w pracy po angielsku. Trzeba wyjsc ze strefy komfortu.

Hiszpanski:) To co lubie. Cel na wrzesien Unidad 3 plus lekcje 5-8 z "Jezyk hiszpanski 20 minut kazdego dnia". SuperMemo to juz mi w krew weszlo. W pociagu przerabiam lekcje z tym programem. Nie jest zle.

Niemiecki: tu tylko tandem srodowy. Tak jak ostatnio wspominalam --> minimum.


Koncowka lata...
(c)Kataleja

Nie tylko samymi jezykami czlowiek zyje, zatem kolejny punkt na TODO-liscie to nauka do mojego listopadowego seminarium. Ksiazke mam, materialy pomocnicze przyslala mi szkola. Nie ma zatem wymowek.

W pracy tez mam ciekawy projekt. Zalozylam z 2 kolegami grupe wsparcia ha,ha.. chcemy sie dalej zawodowo rozwijac i mamy zamiar podczas lunchu, raz w tygodniu sie spotykac i sie wspolnie uczyc. Jestem ciekawa co z tego wyjdzie..

Wrzesien miesiacem oszczedzania:) Do lask wroci moja applikacja na komorce, dzieki ktorej moge kontrolowac wydatki. Jakos spisywania wydatkow pomaga w oszczedzaniu. Czlowiek 2 razy sie zastanowi zanim cos wyda. A ostatnio cos za duzo na soczki wydaje. Po drodze do pracy mijam fajny warzywniak, gdzie mozna zakupic przepyszne soki. Wyprobowalam juz wszystkie rodzaje. Mniam... czas to jednak ograniczyc.

Bylo cos dla ducha teraz czas na cos dla ciala. Cwiczenia z moimi plytami. Program jest przygotowany na 28 dni. Ja zaczelam juz przedwczoraj. Cwiczymy, cwiczymy. Szkoda, ze to po niemiecku, gdyz inaczej bym Wam go polecila. Pochwale sie jednak efektami na poczatku pazdziernika. A Wy lubicie cwiczyc z plytami DVD?

A na koniec miesiaca czeka mnie nagroda. Wyjazd do Pragi na przedluzony weekend. Juz nie moge sie doczekac. A potem za pare dni moj ukochany Wroclaw.

Zatem motywacja jest do pracy, bo zapewne bedzie przyjemniej leniuchowac, wiedzac, ze sie wykonalo kawal, solidnej pracy. Chociaz jak na te moje plany patrze to mam uczucie, ze nieco przesadzam. Tja...zobaczymy. Prosze o trzymanie kciukow!!!

P.S.
Moze pomoze mi w realizacji mych planow przyporzadkowanie poszczegolnych zajec konkretnym dniom. Taki rozklad zajec jak w szkole. W koncu wrzesien kojarzy sie z poczatkiem szkoly.